Ratunku, złamałem sobie kość!

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Prawie każdy człowiek chociaż raz w życiu miał wypadek, w którym złamał sobie jakąś kość. Na pewno każdemu kojarzy się to z bólem, krzykiem, płaczem i cierpieniem. Złamana kość wywołuje uczucie, które nie należy do najprzyjemniejszych. Co należy robić w przypadku, kiedy przydarzy się to nam?

Pierwszą i najważniejszą rzeczą, której NIE POWINNIŚMY robić to próbować samemu sobie lub pozwalać komuś na nastawienie nam złamanej kości. Jedynymi osobami, które umieją zrobić to tak, żeby zrosła się prawidłowo, są lekarze i do jednego z nich powinniśmy się niezwłocznie udać. W drodze na pogotowie dobrze jest złamane miejsce usztywnić deską lub patykiem oraz jak najmniej poruszać uszkodzoną częścią ciała – jeśli kość nie ulegnie przemieszczeniu, łatwiej będzie ją naprawić tak, by prawidłowo się zrosła. Jeśli złamanie jest otwarte, należy również postarać się zatamować krew, np. opaską zaciskową lub kawałkiem oderwanej tkaniny.

Jeśli złamanie nie jest skomplikowane, zwykle wystarcza samo nastawienie i zagipsowanie złamanej części. Zabieg może być wykonany ze znieczuleniem. Jeśli zbytnio obawiamy się bólu, zawsze możemy poprosić lekarza o jakiś dostępny środek znieczulający.

Gojenie trwa jakieś 2 -3 miesiące, w zależności od złamania. Problem pojawia się, kiedy złamanie jest np. z przemieszczeniem, a przy tym pojawiły się komplikacje, których usunięcie możliwe jest tylko na drodze chirurgicznej. W takim przypadku należy liczyć się z długim pobytem w szpitalu oraz rehabilitacją. Najważniejsze jest, aby się nie poddawać i nawet w trudnych przypadkach być pełnym optymizmu człowiekiem!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*