Czy pacjenci powinni się bać promieniowania?

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Czy pacjenci powinni się bać promieniowania?


Małe dawki promieniowania, które otrzymuje pacjent podczas badań medycznych nie tylko są nieszkodliwe, ale mogą pobudzać wiele różnych, korzystnych dla organizmu procesów. Pora rozprawić się z irracjonalną radiofobią i powtarzanymi od lat mitami o szkodliwości promieniowania jonizującego wykorzystywanego w badaniach rentgenowskich, mammograficznych, tomografii komputerowej czy badaniach PET.

W ostatnim numerze Gazety Lekarskiej prof. Marek Janiak, kierownik Zakładu Radiobiologii i Ochrony Radiologicznej Wojskowego Instytutu Higieny i Epidemiologii w Warszawie przekonuje, że ponadstuletnie wykorzystywanie przez ludzkość promieniowania w różnych dziedzinach pozwoliło zrozumieć, że jest ono znacznie mniej szkodliwe niż czynniki fizyczne, chemiczne czy biologiczne występujące w środowisku naturalnym oraz w domu i pracy człowieka. Jednak radiofobia wyrażająca się obawami pacjentów przed badaniami z wykorzystaniem promieni X jest wciąż ogromna. Zdaniem profesora Janiaka wynika to z żenująco niskiego poziomu wiedzy w zakresie promieniowania nie tylko w społeczeństwie, ale u osób zawodowo mających kontakt z tym zjawiskiem jak choćby z lekarzami. Wiedzą oni, że przy pochłonięciu przez dużą część ciała wysokiej dawki promieniowania dochodzi do uszkodzenia radiowrażliwych tkanek i narządów oraz rozwoju choroby popromiennej. Jednak mylą skutki, które powodują duże dawki promieniowania z małymi, jakie otrzymują pacjenci podczas badań.

Demony przeszłości straszą

Lekarze na studiach uczą się o chorobie popromiennej, słyszą, że wśród odległych skutków napromieniowania są choroby nowotworowe, wady rozwojowe u dzieci. To wszystko prawda. Ale by takie zagrożenia wystąpiły pacjent powinien otrzymać podczas krótkiej, jednorazowej ekspozycji 100 milisiwertów (mSv). Tymczasem przy zwykłym naświetleniu klatki piersiowej pacjent otrzymuje mniej niż 0,1 milisiwertów, przy mammografii lub panoramicznym prześwietleniu zęba  1 milisiwerta, a przy badaniu tomografii komputerowej jamy brzusznej i miednicy 14 milisiwerta, zaś przy badaniu skojarzonym PET i CT -40 milisiwerta.
– Jeśli nie dojdzie do wybuchu wojny większość lekarzy nigdy nie zobaczy przypadku ostrej choroby popromiennej – konkluduje prof. Janiak podkreślając, że zamiast uczyć młodych adeptów medycyny o odległych skutkach napromieniowania szkodliwymi dawkami należałoby przekazywać im wiedzę o wielkości ryzyka związanego ze narażeniem na promieniowanie w warunkach pokojowych czyli codziennego życia, a konkretnie użytkowego stosowania małych dawek promieniowania.

  Rak szyjki macicy

Nie wszyscy wiedzą

Lekarze i inni specjaliści mający zawodowy kontakt z promieniowaniem nie zawsze wiedzą, że wyniki obecnie prowadzonych analiz epidemiologicznych i badań na zwierzętach sugerują, że małe dawki promieniowania rentgenowskiego mają potencjalnie korzystne znaczenie dla organizmu ludzi. Zdaniem prof. Janiaka nie powinno to dziwić, zważywszy na fakt, iż życie na Ziemi powstało w ciągłym narażeniu na promieniowanie pochodzące z Kosmosu i ze skorupy Ziemi, którego poziom przez długi okres historii planety był znacznie wyższy niż obecnie.
W fachowej literaturze istnieje wiele dowodów na to, że niskie dawki promieniowania nie są szkodliwe dla ludzi. Np. w Polsce poziom narażenia na promieniowanie naturalne wynosi 2,5 milisiwerta na rok. W Iranie, w mieście Ramzar od 90 do 260 milisiwerta na rok. Mimo to, nie zaobserwowano tam większej liczby zachorowań na nowotwory.

Wśród brytyjskich radiologów płci męskiej w latach 1955-79 tj. po wprowadzeniu nowoczesnych przepisów ochrony radiologicznej stwierdzono mniej zgonów z powodu  nowotworów niż wśród ogółu mężczyzn w Wielkiej Brytanii oraz co znamienne wśród lekarzy innych specjalności, mniej narażonych na działanie promieniowania.

Co ciekawe wiele badań naukowych wskazuje, że jednorazowe, ale i wielokrotne ekspozycje na promieniowanie X lub Y, ale w małych dawkach hamują rozwój nowotworów u myszy i szczurów oraz poprawiają kondycję zdrowotną i wydłużają życie tych zwierząt. Wynika to z pobudzenia przez promieniowanie reakcji odpornościowych, naprawy uszkodzeń DNA i usuwania wolnych rodników.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*